Z życia rzemiosła i MśP
Jerzy Olędzki: połączenie etyki i biznesu jest nie tylko możliwe, ale i twórcze
Dyskusje o CSR często zaczynają się od ustalenia jego definicji. Jak Pan zdefiniowałby społeczną odpowiedzialność biznesu?
Definicja opiera się na niemal dosłownym rozumieniu tych trzech wyrazów, czyli jest zgodna z semantyczną własnością wyrażenia: społeczna odpowiedzialność biznesu.
Możemy zatem powiedzieć, że jest to odpowiedzialność firmy przed wszystkimi interesariuszami za swoją działalność, której celem ma być nie tylko efekt ekonomiczny, ale także osiągnięcia związane z poszanowaniem oczekiwań społeczeństwa i ochrony środowiska.
Przedsiębiorstwo angażujące się w CSR przyjmuje publiczne zobowiązanie do zrównoważonego rozwoju z poszanowaniem nie tylko ekonomii, ale także zasad etyki i ekologii. Nie jest to zatem działalność filantropijna, charytatywna czy dobroczynność – co często jest wymieniane jako przykład działań CSR.
Światowy trend pokazuje wzrost popularności CSR. Czy w Polsce dostrzega Pan takie zjawisko?
Tak i z tej tendencji należy się tylko cieszyć. Świadczy bowiem o dojrzewaniu naszego kapitalizmu do bardziej cywilizowanego stadium, które obserwujemy w bardziej rozwiniętych krajach demokratycznych.
Sukcesy firm, które zbudowały swoją pozycję w oparciu o fundamenty etyczne i realizowały przy tym koncepcję odpowiedzialnego zarządzania, potwierdzają, że połączenie etyki i biznesu jest nie tylko możliwe, ale i twórcze.
Twierdzenie ethics pays świadczy o tym, że stosowanie akceptowanych norm ze sfery regulacji etycznych ma przełożenie na wymierne korzyści. W literaturze opisywane są badania potwierdzające, że koszty zewnętrzne ulegają znaczącej redukcji, gdy przedsiębiorstwa próbują tworzyć ludzką wspólnotę, a na czele swego systemu wartości stawiają etykę biznesu.
Publicznie przestrzeganie społecznie pożądanych norm pozaprawnych lub przynajmniej ich deklarowanie spotyka się także z jednoznacznie pozytywnym odbiorem. Tworzy się moda na działania oparte na wartościach, co dostrzegamy w fakcie rosnącego zainteresowania właśnie koncepcją społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR).
Jak pisał Jacek Santorski, już wielu menedżerów firm odnoszących największe sukcesy za najważniejszy cel nie stawia sobie zysku za wszelka cenę. Ci „superszefowie” to najczęściej ludzie z osobowością wizjonerów, kierujących się jasno określonymi wartościami. Idąc tym tropem, każdy, kto będzie swoją działalność opierał na wartościach, ma większe szanse na odniesienie sukcesu.
Społeczna odpowiedzialność biznesu zaczyna się pojawiać na uczelniach, na razie w formie studiów podyplomowych. Czy powinno się nauczać CSR?
Zdecydowanie tak. Choćby po to, by nie mylono CSR z działalnością – także bardzo potrzebną – charytatywną czy innymi formami dobroczynności o filantropii.
Marketing, zarządzanie, PR, etyka biznesu? Z czym „podawać” CSR studentom?
Z uwagi na wszechstronny zakres działalności CSR takie zajęcia powinny być prowadzone na wszystkich kierunkach kształcenia menedżerów i specjalistów od komunikacji społecznej.
Czy dostrzega Pan zainteresowanie tą tematyką wśród studiujących? Czy mają możliwość np. napisania pracy licencjackiej czy magisterskiej na temat CSR?
Coraz więcej młodych osób jest zainteresowanych problematyką CSR. Tylko na moim seminarium magisterskim i licencjackim powstało już kilka prac z tego zakresu. Przygotowana także została i obroniona z wyróżnieniem rozprawa doktorska o społecznej odpowiedzialności organizacji.
Jeszcze kilkanaście lata temu, PR był w Polsce kompletnym novum. Dziś jest niemal obowiązkiem każdej szanującej się firmy. Staje się też dyscypliną akademicką. Czy CSR ma potencjał, by w podobny sposób usamodzielnić się, jako dziedzina wiedzy?
CSR nie można utożsamiać z PR, przecież PR to zarządzanie procesem komunikacji ze społeczeństwem a CSR to merytoryczna - społecznie odpowiedzialna działalność firmy, o której PRowcy powinni informować. Fundamentem CSR jest zasada etycznego działania każdej organizacji umiejącej pogodzić swoje dobro z dobrem otoczenia.
Czy taka dziedzina wiedzy może się usamodzielnić? Chyba, jako specjalny przedmiot nauczania, by zwrócić uwagę studiującej młodzieży na potrzebę nacisku na przedsiębiorców, by pamiętali o zasadach ochrony społecznego interesu i ekologii.
***
Jerzy Olędzki - Profesor nadzwyczajny
Uniwersytetu Warszawskiego, doktor habilitowany nauk humanistycznych.
Kierownik Zakładu Public Relations i Marketingu Medialnego w Instytucie
Dziennikarstwa na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. Laureat
dwóch prestiżowych w polskiej branży public relations nagród: "Protony
2009" w kategorii: osoba/zespół zajmujący się edukacją w PR, oraz "Łeb
PR 2009" - honorowego wyróżnienia Polskiego Stowarzyszenia Public
Relations.
Wywiad przeprowadziła Renata Putkowska, CSRinfo
Nasze biuro
Izba Rzemieślnicza w Opolu
ul Katowicka 55
45-061 Opole
tel. 077 454 31 73
fax. 077 454 31 73 w. 32
NIP: 754-034-02-52
REGON: 000448806
e-mail:info@izbarzem.opole.pl
Zrzeszone organizacje
Realizowane projekty
Confidence of ageing workers for competitiveness and success in enterprises

























